Ludzie opetani.
Nie wiem, czy to tylko ja tak mam, ze trafiam na tak plytkie osoby? Czy to ze mna zawsze ktos musi sie klocic o cos co nie ma zadnego znaczenia? Co najciekawsze zdarza sie to tylko na internecie. Ludzie na internecie sa ogolnie bardziej pewni siebie, mysla ze moga wiele zdzialac. Chociazby dlatego, ze odkryli wlasnie Szkole Hakerow, albo maja kolege ‘hakera’, albo znalezli na googlach Cain’a. To jest juz cos. Maja podstawy. Maja zrodla. Nie wiem jednak czy zdaja sobie sprawe, ze tak naprawde nic nie umieja. Ale i tak walcza. Przeciez cos juz maja. Maja np. moje IP, teraz juz moga przeskanowac moje porty i prawie mnie juz shakowali. Po co wiec mam sie narazac?
W sumie nie o tym mial byc ten post. Mial byc o ludziach opetanych. Takich, ktorzy nie wiedza kim sa. Przez chwila potrafia udawac kogos inteligentnego, wyksztalconego, normalnego, pogodnego. Ale za kilka minut jest juz inna strona, jest dziecinne obrazanie, wulgarnosc, glupota. I na takich tez ostatnio natrafiam. Nie chce sie tutaj wywyzszac, bo jest wiele normalnych osob, z ktorymi utrzymuje kontakt. Jednak coraz wiecej opetanych nowicjuszy trafia do mnie i czasami mam ochote po prostu odciac sie od internetu. Dziekuje jednak statusowi “Niewidoczny” na GG oraz Jabberze. W taki sposob mozna odciac sie od wiekszosci nowych i byc w stalym kontakcie ze znajomymi.
Ide spac. Moze jutro rano cos napisze. Nie obiecuje.
Niestety, trafiłeś na kolejną płytką osobę, która również ma ochotę na kłótnię z Tobą.
Po pierwsze: Internet, internet «ogólnoświatowa sieć komputerowa» (SJP PWN) – więc skoro sieć, to nie „na sieci” a „w sieci”, stąd nie „na internecie” a „w internecie” lub „w Internecie”.
Po drugie: status „niewidoczny” to pomyłka. Jabber powoli się od niego odżegnuje. Do selekcjonowania rozmówców służy autoryzacja, a w GG lista użytkowników zablokowanych (czy coś w tym stylu – dawno nie używałem).
Pozdrawiam.
moo
luty 28, 2008 at 7:18 am
a najlepiej jest rozmawiac tylko z osobami z listy kontaktów, jeszcze nic z rozmowy z nieznajomym nigdy u mnie nie wynikło:)
–
http://ktowchodzina.gazeta.pl/
fation
luty 28, 2008 at 6:39 pm
@moo;
jesli chodzi o odmiane internetu, to wybacz, ale przyszlo to z j. angielskiego (on the internet) i tak mi juz zostalo.
Co do statusu “niewidoczny” to chodzilo mi o siec GG a nie Jabber.
bumped
luty 28, 2008 at 6:45 pm
Ktoś Ci zalazł za skórę? Mi tatuś powtarzał zawsze: Dziecko! Nigdy nie rozmawiaj z Nieznajomym
.
proday
luty 28, 2008 at 7:44 pm